stat4u
RSS
poniedziałek, 23 stycznia 2012
pięć, a może zero
Pięć dni do ferii. A może i zero, gdyż zdecydowałam się na lekarza. Niby nic wielkiego, trochę kataru, głowa, gardło, plecy, mogłabym przemęczyć, ale stwierdziłam, że mi się nie chce. I jeśli mogę to spróbuję L4. Lekarz na 12tą, zobaczymy. Wirusa chyba przywlekłam w sobotę od rodziców, bo oboje chorzy. Więc widzę kolejny plus L4 - będę mogła do nich podjechać i coś im pomóc. No i zmęczenie już czuję duże, potrzebuję odpocząć. A "i love you" z poprzedniej notki pisała raczej jakaś młodzież do siebie, nie sądzę, żeby było skierowane do mnie - bo i skąd. Jednakże i tak mnie uśmiechnęło, fajnie tak przeczytać przed swoją bramą, nawet jeśli nie do mnie.
09:05, jaga1973
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 stycznia 2012
piątkowa zagadka na sobotę
Wracacie do domu piątkowym wieczorem, po 10 godzinach poza domem, zmęczeni, jest ciemno, zimno, ślisko, lekko prószy mokry śnieg. Wspinacie się pod górkę (bo do domu macie pod górkę), doczłapujecie pod dom i równiutko przed waszą bramą w świeżo napadanej cienkiej warstwie śniegu widzicie napis "i love you". Co sobie myślicie?

11:03, jaga1973
Link Komentarze (2) »
wtorek, 17 stycznia 2012
symetrycznie po przekątnej
Symetrycznie po przekątnej nawala mi lewe kolano i prawy bark Kolanem martwię się bardziej, na razie smaruję i staram się oszczędzać, co przy piecu w piwnicy (schody) nie jest najłatwiejsze. Uprawiam odśnieżanie na śniadanie (i na obiad/kolację - zależy o której wracam do domu) i w praktyce poznaję znaczenie sformułowania "syzyfowa praca". A dzięki uprzejmości pewnego banku kliknęłam wczoraj nową Tośkę - czerwoną, z działającą nagrywarką, sprawnym akumulatorem i kamerką (tak w odróżnieniu od Tośki obecnej). Seniorka raczej ze mną zostanie, przywiązuję się emocjonalnie do niektórych rzeczy i nie wyobrażam sobie, że mogłaby pójść do obcych ludzi. A teraz gnam w biel zarabiać na raty :D
07:38, jaga1973
Link Komentarze (3) »
środa, 11 stycznia 2012
być albo nie być
Rozsądną. Waham się w kąciku. Choć już chyba prawie zdecydowałam, z uczuciem nie wygram. A zakochałam się wczoraj. Śmiertelnie. Więc mam dylemat - być czy nie być rozsądną? Oraz być (rozsądną) czy mieć?
07:59, jaga1973
Link Komentarze (4) »
sobota, 07 stycznia 2012
no próbuję
No próbuję, próbuję jakoś z tego kanionu wypełznąć. Ale rzeczywistość (wewnętrzna i zewnętrzna) nie ułatwia. Bo znów zmęczenie pracowe, szarość zaokienna, chora mama, sny męczące o rozwodzie (a myślałam, że jak złożę pozew to się skończą), zbyt wczesne pobudki. Była malinówka (i po niej nie było snów, hm), był książkowy Harry Potter, była futroterapia, będą nowe pazury i może jakaś zakupoterapia. Zobaczymy, coś musi podziałać. Bo na wiosenną depresję to chyba jeszcze za wcześnie?



20:34, jaga1973
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 58